środa, 21 grudnia 2011

Na ratunek suchym włosom.

Niestety swoje włosy często narażałam na sporo niekorzystnch warunków i nie wiedziałam jak porządnie o nie zadbać. Zaczęło się od farbowania - z mojego naturalnego blondu na kasztan, a potem rozjaśnianie. Kiedy poszłam do fryzjera jakos we wrześniu (jeśli któraś z Was jest z Łodzi to podam adres salonu - genialna obsługa :)) to pan powiedział "jeju, ale mamy suche włosy", a ja porządnie sobie te słowa wzięłam do serca. Nie bardzo wiedziałam jakie szampony/odżywki byłyby dla mnie najlepsze, więc pod wpływem chwili kupiłam w Rossmannie takie oto duo:



Szampon i balsam z apteczki babuni (Joanna) do włosów suchych i zniszczonych. Nie nastawiałam się na nic szczególnego głownie dlatego, że oby dwa produkty kosztowały około 6zł.




Dozowniki w sam raz - nie wylewa się z nich za dużo produktu.



Dla zainteresowanych skład:

Balsam:


Szampon:


Moja opinia:
Jestem bardzo mile zaskoczona tym duetem! Po pierwsze zapach - bardzo przyjemny, pokochałam go od pierwszego użycia. Na włosach utrzymuje się niestety dość krótko. Kolejnym plusem jest wydajność. 300 ml szamponu starczyło mi na 2 miesiące, a w tym czasie zużyłam połowe z 200g balsamu (wychodzą więc dwie buteleczki szamponu na jedną buteleczkę balsamu). Działanie jak najbardziej zadowalające. Nie zapewniło mi oczywiście 100% takiego nawilżenia jakie powinno być, ale 90% na pewno. Moje pasma od ucha w dół były na prawdę przesuszone, twarde, tempe, a teraz? Miłe w dotyku, lejące. Jeśli chodzi o sprawę indywidualną:
1. szaponu - dobrze się pieni, dobrze oczyszcza i nie obciąża włosów. Niewielka ilość wystarczy na umycie całej głowy (ja mam dość długie włosy).
2. balsamu - używamy go bez spłukiwania. Radzę uważać tzn. nie nakładać go u samej nasady, bo włosy będą wyglądały na przetłuszczone. Jednak od wysokości ucha w dół możemy śmiało wysmarować nasze pasma :) Oczywiście nie są one obciążone.
Gorąco polecam!


A teraz lecę douczać się na jutrzejszą teorię na prawko oraz szykować na dzisiejszą wieczorną i przy okazji ostatnią wigilię klasową w moim liceum.

Buziaki!
Ewu ;)

19 komentarzy:

  1. składy mają średnio zachęcające - ja polecam olej kokosowy - moje włosy nawilżył świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam produkty tej firmy i byłam z nich zadowolona, takie "dobre bo Polskie" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiam się nad tym balsamem już od dłuższego czasu, może się wreszcie na niego skuszę :)
    Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam balsam właśnie i teraz muszę się wybrać po szampon, mam nadzieję, że przyniesie to i dla mnie oczekiwane rezultaty :)

    pozdrawiam i zapraszam do mnie :0

    OdpowiedzUsuń
  5. kurcze cos dla mnie i ta cena, po nowym roku kupie, bo akurat moje szampony sie skonczyły:)

    OdpowiedzUsuń
  6. używam obecnie dokładnie tego samego duetu i również jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. szamponów nie miałam ale lubię odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. używałam obydwu produktów i chyba do nich wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobre produkty!! Też je polecam wszystkim:)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam balsam i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kosmetyki Joanny są bardzo dobre. Zgadzam się również z Tobą co do wady - krótkiego utrzymywania się zapachu, ale nic nie jest idealne ;-) Pozdrawiam!:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tej serii mam jakiś specyfik do końcówek włosów ale nie mogę się zmobilizować do używania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. też mam je i są świetne tylko ja nie mam balsamu tylko taki krem do włosów tej firmy i włosy są naprawdę miękkie

    OdpowiedzUsuń
  14. Joanna dobra firma :)
    Z okazji zbliżających się Świąt Bożego narodzenia Życzę tobie wszystkiego dobrego wszystkiego czego sobie tylko zapragniesz wesołych Świąt
    mam nadzieje że będziesz wpadać do mnie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. is that good? i have never seen it before....

    OdpowiedzUsuń
  16. Wesołych Świąt Kochana! Dużo zdrówka, radości, miłości i spełnienia marzeń :*

    OdpowiedzUsuń
  17. używałam kiedyś, kiedyś... tego szamponu. Chyba czas wrócić do niego, skoro tak zachwalasz :) a rzeczywiście moje włosy ostatnio całkiem usychają :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam szamponu... jak kiedyś go zobaczę, to może kupię ;)

    OdpowiedzUsuń