czwartek, 26 stycznia 2012

Makijaż: turkus i czerń.

Wkońcu dodaję jakiś makijaż. Ciągle się uczę i za każdym razem nie jestem w 100% zadowolona ze swoich prac. Muszę popracować jeszcze nad wieloma szczegółami, ale na to mam jeszcze czas. Naszło mnie dziś na malowanie, ponieważ od rana przyszła koleżanka na makijaż próbny studniówkowy. Chwilę po jej wyjściu złapałam ponownie za pędzle i postanowiłam coś zmalować, tym razem na sobie. Oto efekt:


Inspirowałam się makijażem znaleznionym kiedyś przypadkiem w internecie. Utkwił mi w pamięci, więc coś musi w tym być.

Kosmetyki jakich użyłam:


-czarny cień z palety Sleek OSS,
-dwa cienie turkusowe z palety claire's - świetna rzecz!
-baza Artdeco,
-3 pędzle no name,
-skońny pędzel do eyelinera Essence,
-koci język Inglot 20P,
-tusz Colossal volum' express Maybelline



Buziaki,
Ewu ;)

20 komentarzy:

  1. wow, niesamowity jest ten makijaż:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie wykonany makijaż :) Śliczny jest ten turkusowy cień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne podkreśla Twoją tęczówkę :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ty mówisz,że musisz popracować :) ja to dopiero kaleka , zwłaszcza jeśli chodzi o wyciąganie kresek, strasznie mi to nie wychodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze powiem, że mi wyciąganie kresek zawsze wychodzi krzywo: na jednym roku tak, a na drugim zupełnie inaczej. -.-'

      Usuń
    2. to ja też tak mam, dlatego wyciągam na końcu, żeby efekt był chociaż podobny. zawsze jak wyciągałam od razu, 2 oko bardziej mi się podobało i zmywać musiałam tak czy owak 1 :P

      Usuń
  5. ślicznie, szkoda że nie pokazałaś na zamkniętym oczku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ślicznie a ten kolorek pasuje ci do oczu
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zbyt duza kreska na gorze tzn za gruba i nieadekwatna do oka, poza tym uzyskalas efekt opadajacej powieki a chyba nie o to ci chodzilo jak dla mnie musisz sie jeszcze wielu rzeczy nauczyc pozdro

    OdpowiedzUsuń