wtorek, 29 maja 2012

Oriflame Wonder Lash Eye Enhancer mascara.

Zachwyty nad tym produktem spowodowały, że bez chwili zastanowienia dorzuciłam go do swojego pierwszego zamówienia z Oriflame. Dodatkowo wprowadzono wersje kolorystyczne, które podkreślają kolor tęczówki. Ja wybrałam fioletową - na modelce w katalogu efekt był fenomentalny. Czy jestem zadowolona z tego tuszu? O tym za chwilę :)


Opakowanie jest moim zdaniem dośc eleganckie. Ma ładny shimmer, ale niestety zbiera wszystkie brudy, szczególnie odciski naszych paluchów.


Szczoteczka, jak już pewnie większośc z Was wie, jest silikonowa i ma dwa rodzaje włosków - krótkie i długie. Aplikacja nią polega na tym, że najpierw malujemy rzęsy stroną krótką, a następnie rozczesujemy długą. Ta metoda jest faktycznie niezawodna przy tym produkcie, w innym razie efekt na rzęsach będzie niezadowalający. Wiele osób narzeka, że za każdym razem szczoteczka ląduje w ich oku. U mnie nic takiego się nie wydarzyło, ale i tak uważam, że dobre użytkowanie wymaga wprawy.


Poniżej zdjęcie, które przedstawia jak produkt zbiera się na wlocie do tubki - nie lubię tego. Możecie też zobaczyc kolor tuszu - dośc ciemny fiolet. 


Na rzęsach kolor nie jest idealnie taki jak w opakowaniu. Na pierwszy rzut oka mamy wrażenie, że to zwykła czarna maskara. Jednak po dokładniejszym przyjrzeniu się możemy dostrzec fioletowy akcent kolorystyczny na końcówkach rzęs. Mi osobiście nie przypadł ten fakt do gustu. Gdy wykonałam pełny makijaż to miałam wrażenie, że moje oczy gdzieś giną. Jestem przyzwyczajona do mocnego, czarnego podkreślenia oka, którego mimo wszystko ta wersja tuszu Wonder Lash nie daje.


Jeśli chodzi o efekty w kwestii wydłużenia, rozdzielenia - produkt spisuje się fenomenalnie. Mimo, że nie lubię dodatkowo wydłużac swoich rzęs [naturalnie są ono wystarczająco długie] to przy lepszej wprawie w użytkowaniu szczoteczki tego tuszu udało mi się zapanowac nad możliwie minimalnym wydłużeniem. 

Tusz ten szybko zasycha na rzęsach i jest trwały w ciągu dnia, nie kruszy się. Ze zmywaniem nie ma najmniejszego problemu (produkt nie jest wodoodporny). Jego cena to około 22zł.

Polecam go szczególnie osobom z krótkimi rzęsami (testowałam go na mamie i obie nie mogłyśmy uwierzyc jak świetny dał efekt) lub osobom, które lubią delikatne podkreślenie oka :)

Miałyście ten produkt? Jaka jest Wasza opinia?

Ewu ;)

18 komentarzy:

  1. Ten tusz zbiera chyba wszystkie najmożliwsze pochwały : ) Może kiedyś i ja go przestestuję : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Wonder Lash jest jednym z moich faworytów ;) też chyba sobie ssprawię fioletowy :) ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Używam od dwóch lat, fenomen!;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam Wonderka, ale ta zwykłą klasyczną wersję. Uwielbiam go <3

    OdpowiedzUsuń
  5. jakoś mnie nie zachwycił :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogólnie lubię tusze z Oriflame :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Też słyszałam o nim w samych superlatywach. Szczota wygląda genialnie, ale nie lubię jak produkt zbiera się przy gwincie ;( Może kiedyś ją kliknę na Allegro ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. OO wow nie spodziewala bym sie takiego efektu po tuszu z Oriflame:)
    Bardzo fajnie wygląda na rzęsach, chociaz to tez moze kwestia rzes :P
    Tak czy siak jestem pozytywnie zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham Wondera :) Mam tez tą fioletową wersję, ale liczyłam na bardziej intensywny kolor.... wolę zwykłą, czarną wersję tego tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dam, znać kochana na pewno :):* mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i poprawki mnie ominą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne rzęsy, wiele osób tą maskarę poleca :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Obawiam się, że możesz go już nie otrzymać. Ten lakier pochodzi z limitki z zeszłego roku ;) chyba, że w jakichś resztkach w koszyczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie używałam ale przydałby mi się porządnie wydłużający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, jeśli szukasz dobrego wydłużenia, ten tusz będzie dla Ciebie strzałem w 10 :)

      Usuń