wtorek, 28 sierpnia 2012

Odżywcze masło do ciała Joanna - recenzja.

Dzisiaj post o produkcie bez wad, czyli o moim nowym ulubieńcu. Uwielbiam masła do ciała, najchetniej smarowałabym się nimi 5 razy dziennie i kolekcjonowała w łazience wszystkie możliwe wersje zapachowe. Od ponad miesiąca testuję masełko z Joanny do skóry suchej. Ogólnie skóra mojego ciała jest normalna, natomiast nogi są przesuszone od golenia, dlatego też potrzebuję dobrego nawilżenia w tej okolicy.


Produkt zapakowany jest w typowy pojemniczek dla maseł - mi osobiście bardzo on odpowiada, ponieważ bez problemu mogę wydobyć resztki mazidła. Zapach jest przecudny delikatny i długo się utrzymuje. Warto zauważyć, że produkt zawiera 5% masła shea, olej z pestek słonecznika i kompleks witaminowy. Konsystencja jest dość zbita, ale w żadnym razie nie tempa, czy trudna w aplikacji. Masło szybko się wchłania dzięki czemu chwile po jego nałożeniu możemy wskoczyć w ciuszki lub piżamę ;)


Producent zapewnia o dobrym odżywieniu i regeneracji skóry, o poprawie jędrności i elastyczności oraz o uczuciu gładkości. I wiecie co? Muszę się z tym wszystkim zgodzić! Wkońcu szmery-bajery okazały się wiarygodne, a za to duuuży plus :) Dla zainteresowanych dodam jeszcze, że opakowanie zawiera 300 ml, a sam produkt jest szalenie wydajny. Pełny skład możecie przeczytać poniżej:


Produkt ten dostałam na spotkaniu blogerek dzięki uprzejmości portalu Uroda i Zdrowie. Fakt ten nie wpłynął ma moją opinię.


Ewu ;)

12 komentarzy:

  1. kurcze już od dawna chodzę miedzy tymi masełkami i jakoś nie umiem się zebrać :P ale kupię na pewno kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię masła do ciała Joanny, używałam z serii Naturia, ale na tą co opisujesz też muszę się skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kusiła mnie seria Natura i pewnie kupię jakieś masełko jak wykończę te, co mam teraz :)

      Usuń
  3. Chyba dwa dni temu zastanawiałam się nad jego kupnem, bo w SP jest promocja i kosztuje ok 5-6zł :) Ale mówię nie... najpierw muszę o nim poczytać ;p bo kupie, bedzie do bani i znowu wyrzuce :P

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam balasam do ciala z joanna miod i proteiny mleczne ale troche sie klei :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam te masełko w zapasach kosmetycznych;) cieszę się, że u Ciebie się sprawdza;) niedługo otworzę swoje :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak u Ciebie się sprawuje :)

      Usuń
  6. zapach mnie ciekawi:) może spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo, będę o nim pamiętać! :)

    OdpowiedzUsuń