poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Niezbędnik plażowy + ulubieńcy wakacji prosto z Chorwacji

Witajcie, kochane! Ja już niestety po urlopie, który jak zwykle minął stanowczo za szybko. Tegoroczny urlop, podobnie jak w ubiegłym roku, spędzaliśmy w słonecznej Chorwacji. Nie muszę chyba mówić, że pogoda dopisywała przez cały wyjazd, a woda kusiła wysoką temperaturą (nigdy nie była tak ciepła, a zaznaczam, ze w Chorwacji byłam 7 razy :)). Postanowiłam dzisiaj pokazać Wam mój plażowy niezbędnik oraz kilku kosmetycznych ulubieńców. Gadżetów i mazideł na wakacjach nigdy dość :) Zapraszam na post!


Zacznę może od bohatera głównego, czyli dwuosobowego materaca na wodę marki BESTWAY. Produkt zamówiliśmy na allegro i okazał się on strzałem w 10! Materac jest lekki, można go kompaktowo zapakować, po napompowaniu jest niesamowicie stabilny, a fale mu nie straszne. Na materacu mogą pływać 2 osoby o łącznej wadze nieprzekraczającej 180kg. Polecam serdecznie!
Kolejnymi plażowymi niezbędnikami są oczywiście pompka do materaca (nasza to pompka tłokowa, prosta w użyciu i bardzo lekka pomimo całkiem sporej wielkości) oraz parasolka - czasami przed słońcem też trzeba uciec :)


Kolejna niezbędna rzecz w mojej plażowej torbie to "plastikowa" kosmetyczka (pochodzi ze sklepu KIK, kupiona w zeszłym roku) nieprzepuszczająca wody. A co w środku? Zawsze zabieram ze sobą żel antybakteryjny do rąk, mini filtr SPF50, chusteczki do higieny intymnej Facelle (sprawdzą się do całego ciała oraz twarzy) i telefon oraz słuchawki (telefonu nie ma na zdjęciu ponieważ to nim fotografowałam produkty).


Do dalszych niezbędników, a zarazem ogromnych ulubieńców należą m.in. ręcznik z mikrofibry NABAJI (Decathlon), który jest idealny na podróż, plażę, basen i na co dzień. Składa się on w niewielki pakunek, dobrze chłonie wodę oraz błyskawicznie wysycha. Mój rozmiar to L i uważam go za wystarczający. Marek kupił rozmiar XL, który jest na prawdę ooooogromny :) Cena bardzo niewielka (29,99zł) także koniecznie kupcie, jeśli jeszcze nie miałyście tych ręczników. Podczas zakupów w Decathlonie zaopatrzyliśmy się także w etui wodoodporne na telefon. Kosztowało 60zł, ale jest tego warte. Na prawdę nie przecieka, zdjęcia pod wodą wychodzą super, no i Wasz telefon nigdy nie utonie :) Jedyny minus to brak wejścia na słuchawki. Niezbędnik w postaci okularów przeciwsłonecznych jest chyba oczywisty i nie będę się na jego temat rozwodzić.. Natomiast warto wspomnieć o książce, którą zabrałam ze sobą. Na urlopie zawsze staram się nadrobić książkowe zaległości i tym razem padło na pozycję 50 twarzy Greya. O ile film był wg mnie delikatnie żenujący o tyle książką jestem zachwycona. Jest dobrze napisana i pokazała mi historię bohaterów w zupełnie inny, dużo ciekawszy sposób. Czaję się na kolejne części :)


Torba plażowa to mój zakup z zeszłego roku i jak widzicie nadal ma się dobrze :) Pochodzi ze sklepu Szyte opowieści (na facebooku), którego ofertę bardzo Wam polecam! O fajnym kapeluszu marzyłam już kilka lat, ale nic mi się nie podobało. W dniu wyjazdu do Chorwacji poleciałam na błyskawiczne zakupy i ten cudny egzemplarz z różową wstążką udało mi się dorwać za całe 29,99zł na wyspie (no name) w Porcie Łódź! Kapelusz sprawdził się idealnie, chronił przed słońcem i dodawał uroku każdej stylizacji :) Uwielbiam go!

 
 Jeśli chodzi o ulubieńców kosmetycznych to koniecznie muszę wspomnieć o tropikalnej serii Ziaja. Pani w salonie namówiła mnie na esencję pod prysznic oraz balsam o pięknych kokosowych zapachach. Oby dwa produkty sprawdziły się znakomicie. Żel nie wysuszał skóry, a balsam idealnie ją nawilżał i szybko się wchłaniał. Każdy w kosmetyków kupiłam na promocji po 4 zł. Bardzo polecam Wam tą serię, warto się jej przyjrzeć :)
 

W końcu odkryłam wygodne, ładne i dobrze wykonane opakowania podróżne. Dorwałam je w IKEA za całe 4 lub 5 zł za 4 sztuki. Myślę, że te piękne buteleczki posłużą mi na nie jeden wyjazd :) Ostatnie kosmetyki, o których chciałabym wspomnieć to produkty firmy SunOzon. Na zdjęciu widzicie tylko balsam po opalaniu, ale polecam Wam także filtry do opalania. Balsam po kąpielach słonecznych sprawdza się idealnie i pachnie bardzo przyjemnie. Łagodzi podrażnienia oraz nawilża skórę. Natomiast filtry chronią znakomicie, a opalenizna wygląda zdrowo i zmysłowo :) Polecam!

Pozdrawiam,
Ewu ;)

2 komentarze:

  1. żele antybakteryjne są super, zazdroszczę Ci tych wyjazdów. ja nigdy nie byłam w Chorwacji

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak cudownie <3 Greya czytałam, wszystkie części, filmu nie widziałam i jakoś mnie nie ciążgnie, ale książki ok ;-) Zazdroszczę cudownego urlopu :***

    OdpowiedzUsuń